Paulina Padzik

Jan Nowicki został kielczaninem. Mówi o relacjach z synem, Łukaszem

Jan Nowicki szczerze przyznaje, że gdy Łukasz był dzieckiem, prawie nie było go w domu. Ale gdy coś się działo - syn mógł na niego liczyć Jan Nowicki szczerze przyznaje, że gdy Łukasz był dzieckiem, prawie nie było go w domu. Ale gdy coś się działo - syn mógł na niego liczyć
Paulina Padzik

Łukasz uciekał przed sławą ojca, choć ten wcale się nie palił, by pomagać synowi w karierze. Chciał, żeby Łukasz działał na własny rachunek i radził sobie sam.

Sam nie brał udziału w jego przygotowaniach do testów, nie chodził także na przedstawienia Łukasza, wystawiane w trakcie studiów.

Wybrał się dopiero na spektakl dyplomowy „Trzy siostry”, gdzie Łukasz grał rolę Iwana Czebutykina (Jan Nowicki zagrał tę rolę kilka lat później i dostał za nią Złotą Maskę - bardzo cenioną w środowisku nagrodę teatralną).

- Nie można komuś pomóc, żeby miał talent do uprawiania zawodu artysty - twierdzi Jan. Dlatego… jeszcze utrudnił Łukaszowi zadanie. Przed egzaminami poprosił Annę Polony, żeby jak najdokładniej syna „przemaglowali”. Aktorzy o swoich relacjach w tym artykule  

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paulina Padzik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.echodnia.eu/swietokrzyskie

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.