Bolesław Prus poleca Nałęczów. Leczyli się tu też inni znani literaci

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Gabriela Bogaczyk

Bolesław Prus poleca Nałęczów. Leczyli się tu też inni znani literaci

Gabriela Bogaczyk

Tak mu się tu spodobało, że do Nałęczowa przyjeżdżał przez kolejne 28 sezonów. Również Stefan Żeromski zadomowił się w miasteczku, umieszczając tu swoją letnią pracownię. Jakie utwory powstały w Nałęczowie?

Po raz pierwszy Bolesław Prus (właściwie Aleksander Głowacki) zawitał do Nałęczowa w 1882 roku. Przyjechał tu jako kuracjusz, aby leczyć agorafobię, czyli lęk przestrzeni. Dlatego uciekał ze stolicy do zielonego Nałęczowa. W tłumie czuł się nieswojo, miał na przykład problem z przejściem przez zatłoczony plac Teatralny w Warszawie. Gdy po skończeniu „Faraona” pojechał do Paryża, nie był w stanie przejechać przez most, zawczasu wyskakiwał ze zbliżającego się do przeprawy tramwaju.


- Na leczenie do Nałęczowa pisarz trafił za sprawą lekarza Karola Benniego, który uznał, że to cieszące się popularnością uzdrowisko będzie dobrym miejscem dla Prusa ze względu na spokój, świetny klimat i towarzystwo kulturalne. Sam pisarz, który nota bene pochodził z Lubelszczyzny, uznał, że jest to dobry pomysł. Tak mu się spodobało w tym miejscu, że do Nałęczowa przyjeżdżał przez kolejne 28 sezonów. Ostatni raz pojawił się tu w 1910 roku - opisuje Monika Gabryś-Sławińska, kierownik Muzeum Bolesława Prusa w Nałęczowie.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Gabriela Bogaczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.echodnia.eu/swietokrzyskie

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.