Bez czego nie wyobrażamy sobie Wielkanocy?

Czytaj dalej
Izabela Mortas

Bez czego nie wyobrażamy sobie Wielkanocy?

Izabela Mortas

Tak jak święta Bożego Narodzenia nie mogą obyć się bez karpia i zupy grzybowej, tak Wielkanocy nie wyobrażamy sobie bez żurku, jajek i piaskowej baby. Ale oprócz tradycyjnych potraw możemy przygotować specjały, którymi nieco zaskoczymy gości i wprowadzimy wiosenne orzeźwienie. Podpowiadamy, jakie przysmaki warto przyszykować na świąteczny stół.

Zacznijmy tradycyjnie - żurkiem, jajkami, wędzoną kiełbasą. Te przede wszystkim kojarzymy z wielkanocnym śniadaniem, podczas którego zajadamy produkty wcześniej umieszczone w świątecznym koszyczku. Najlepsze żurki są przygotowywane na wywarze pozostałym z gotowania boczku, szynki czy kiełbasy. Jak podkreśla Michał Markowicz, szef kuchni w restauracji Hotelu Odyssey koło Kielc, w naszym województwie powinniśmy postawić nie tyle na żur, co barszcz biały z kiszoną kapustą. - To przepyszna, regionalna kompozycja, którą serdecznie polecam. Sam robię ją w bardzo prosty sposób - przyrządzam barszcz biały, osobno gotuję kapustę kiszoną, drobno kroję, przesmażam z cebulą, czosnkiem, przyprawami. Tak przyrządzoną kapustę nakładam na talerz i podaję zalaną barszczem - mówi.

Jajka na wiele sposobów
Zarówno podczas śniadania, jak i późniejszych spotkań przy stole z bliskimi nie powinno zabraknąć jajek pod różną postacią. Są one przekaźnikami naszych wzajemnych życzeń, ponadto w chrześcijaństwie ściśle wiąże się je ze zmartwychwstaniem Jezusa. Skorupka symbolizuje to, co stare, żółtko zaś to, co nowe. Do wielkanocnego koszyczka jajko trafia także jako znak zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią i odrodzenie się wiernych w jego osobie.
Najbardziej popularną formą podawania jajek jest ich faszerowanie - tutaj gospodynie mają naprawdę duże pole do popisu. Tradycjonalistom polecamy farsz pieczarkowy czy chrzanowy. Coraz popularniejsze staje się nadziewanie jajek pastą z tuńczyka, łososia i szpinaku. Wszystkie są bardzo proste do zrobienia - wystarczy ugotowane jajka przekroić na pół, wyjąć żółtka i utrzeć je z wymienionymi składnikami, dodać majonez i przyprawy. Jajka możemy też zaproponować w bardziej fantazyjnej odsłonie, na przykład z brokułami i prażonym słonecznikiem lub w postaci leśnych grzybów, które będą stanowić dodatkową ozdobę wielkanocnego stołu. - Warto postawić na efekt wizualny, a przy tym nie stracić tradycyjnego smaku, którego zwolenników nie brakuje. Polecam szczególnie grzybki z jajek - te stworzymy odcinając górną część jajka - kapelusik i wkładając go do gotującego się nawaru z herbaty, by się zabarwiły. Na koniec wystarczy ułożyć na talerzyku sałatę, która będzie imitować leśny mech, a na niej odcięte jajka oraz zabarwione kapelusiki - podpowiada Alina Rdzanek, prezes Stowarzyszenia Miejska Góra na rzecz Celin i Podgórza w gminie Bodzentyn.

Mięsa - uduś je
Oczywiście święta to także czas na znakomite mięsa, wyborne pieczenie. - U mnie w domu nigdy nie brakowało pieczonego królika w sosie chrzanowym, który także polecam na święta. Jeśli nie jesteśmy wytrawnymi kucharzami, zdecydujmy się na duszenie mięs. To najprostsza forma ich przygotowywania, a przy tym sprawdzona. Mięso powinniśmy dusić z warzywami, we własnym sosie i na małym ogniu, by się nie przegotowało i rozpadło. Gdy będzie gotowe, wyjmujemy, a warzywa i sos, który powstał, blendujemy. Możemy dodać do tego odrobinę chrzanu i pyszne danie gotowe - instruuje Michał Markowicz. ą

Musi być baba, może - ciasto bazyliowe
-W święta wielkanocne tradycyjnie skuśmy się na mazurka i ucieraną babę, które są wielkanocną klasyką. Możemy też odrobinę poeksperymentować z łakociami, by wprowadzić nieco wiosennego orzeźwienia. Zaskoczmy wiosennym torcikiem albo śmietanową roladą z bazyliową nutką i całą gamą sezonowych owoców. Ciasta te mają nie tylko wyjątkowy smak, lecz także niepowtarzalny zapach. Zamiast wykańczać je polewami, pozostawmy saute, zdradzając łasuchom, jakich pyszności za chwilę skosztują - podpowiada na koniec Iwona Wójcik, właścicielka rodzinnej cukierni Świat Słodyczy w Kielcach.

Izabela Mortas

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

benybeny4

Brawo Panie M. Jak Pan tak uczy młodzież tak samo jak Pan gotuje w restauracji w której jest Pan "szefem" to słabo. W poście promującym ową restaurację na najpopularniejszym portalu społecznościowym widzimy schabowego z kością, piękny, złoty, równiutko usmażony co jest dowodem że był smażony we frytkownicy no i jeszcze surowa bułka tarta dookoła kostki...., słabo jak na 5 gwiazdek :(

plus.echodnia.eu/swietokrzyskie

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.