Kasia Cichopek budzi w telewidzach opiekuńcze instynkty

Czytaj dalej
Fot. Sylwia Dąbrowa
Paweł Gzyl

Kasia Cichopek budzi w telewidzach opiekuńcze instynkty

Paweł Gzyl

Jest drobna, ciepła i otwarta. Być może dlatego widzowie chcą ją oglądać na małym ekranie. Tak naprawdę za tym pozytywnym wizerunkiem skrywają się lata ciężkiej pracy.

Jesienią zeszłego roku dołączyła do grona prowadzących „Pytanie na śniadanie”. Początki nie były dla niej łatwe, ale już doszła do wprawy. Mogła bowiem liczyć na pomoc swego partnera z programu – Macieja Kurzajewskiego. Dziś stanowi z nim jedną z najpopularniejszych par jedynkowej telewizji śniadaniowej. A kiedy dostała tę propozycję – nie chciała początkowo w nią uwierzyć.

- Najpierw myślałam, że to żart. Jak odłożyłam słuchawkę, byłam jeszcze przez kilka minut w sporym szoku. Kiedy powiedziałam mężowi o tej propozycji, okazało się, że… on o niej już wiedział. Nic nie mówił, żeby nie zapeszyć. Kiedy zapytałam go, czy myśli, że na pewno sobie poradzę, tylko pokiwał głową. Westchnął i odparł: „Kaśka, ciebie się nie da przegadać! Kto, jak nie ty!” – śmieje się we „Fleszu”.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.echodnia.eu/radomskie

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.