Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Anna Litwinek z Radomia stworzyła wydawnictwo Marruda. Jej Robak Lolek podbija serca dzieci

Czytaj dalej
Fot. Agnieszka Koselnik
tnt

Anna Litwinek z Radomia stworzyła wydawnictwo Marruda. Jej Robak Lolek podbija serca dzieci

tnt

Radomianka Anna Litwinek, pisarka i malarka, stworzyła wydawnictwo Marruda, a w nim niezwykłe książeczki dla dzieci w każdym wieku z Robakiem Lolkiem.

Anna Litwinek to radomianka, pasjonatka lotnictwa, która dziesięć lat pracowała w Siłach Powietrznych, zajmuje się także plastyką i projektowaniem. Jest pisarką, autorką opowiadań i powieści „Czarownica” - niezwykłej książki, która była tworzona w drodze do pracy w Warszawie, a opowiada o dziewczynie zaplątanej w dziennikarskie śledztwo z wątkiem miłosnym w tle.

Na własne konto

Od trzech lat Anna może o sobie mówić także mama, od niedawna - potrójna. To właśnie córka Zosia była inspiracją do powstania zupełnie nowej inicjatywy - wydawnictwa Marruda.

- Byłam w piątym miesiącu ciąży, wiedziałam, że urodzę bliźniaki, a w domu była już Zosia, dla której chcę być wzorem do naśladowania. Szukałam więc takiej formy pracy, w której udałoby mi się połączyć macierzyństwo z zawodowym spełnieniem. Wiedziałam, że może być trudno, ale jestem bardzo konsekwentna, i od zawsze chciałam pracować na własne konto. Stąd powstał pomysł, żeby połączyć to czym zajmowałam się do tej pory - pracę z ludźmi, zarządzanie zespołem, malarstwo, reklamę, pisarstwo w jedną całość, która będzie tylko moja, będzie miała moje cechy, moje postrzeganie świata. Tak powstało wydawnictwo Marruda. Można powiedzieć, że to moje czwarte dziecko - uśmiecha się Anna Litwinek.

Robak Lolek poznaje świat

To Zosia jest pierwszą recenzentką książek dla dzieci. Kiedy powstawał nowy literacki bohater - Robak Lolek, z uwagą przyglądała się kolejnym projektom przygód na obrazkach. A te w niczym nie przypominają tych, które znamy z kartek książeczek na księgarnianych półkach. Nie są przesadnie kolorowe, infantylne czy wręcz tandetne, jak to ma miejsce w literaturze dla najmłodszych.

- Książki dla dzieci powinny rozwijać naturalną potrzebę poznawania świata, dotykania wszystkich jego aspektów. A przecież świat nie jest tak przesycony drażniącymi oczy kolorami, jak przedstawiają to ilustratorzy. Świat Lolka nie dzieli dzieci na chłopców i dziewczynki, nie jest różowo-niebieski. Niczego także nie upraszcza, a kolory są odwzorowaniem emocji - mówi o swoich książkach Anna Litwinek. - Przy tym trzeba pamiętać, że ilustracja dla dziecka nie może być prymitywna, bo dzieci w żaden sposób nie są prymitywne, nie chcą także iść na łatwiznę. Dlatego obrazek musi być na najwyższym poziomie, bo jego zaakceptowanie jest pierwszym wyznacznikiem tego, czy książka stanie się tą ulubioną. „Lolki” powstawały w duchu pedagogiki Montessori, dlatego właśnie nie dają gotowych rozwiązań, tylko sugerują, w którą stronę można poprowadzić wspólnie wymyślaną historię. I widzę, że przedszkolaki same chętnie po nie sięgają, dobrze się bawią, opowiadając przygody Lolka. Dwulatek skupia się na obrazkach, wyszukuje szczegóły, ale też nie da się oszukać. Zosia uważnie oglądała książeczki przed ich wydaniem, ale błąd wytknęła mi dopiero po wydruku - opowiada. - Okazało się, że Lolek, który siedzi na rowerze, nie ma kasku. Kiedy to powiedziała, byłam zawstydzona, i dumna z córki równocześnie.

Swoboda interpretacji

Okazuje się, że Robak Lolek już przypadł do gustu, i dzieciom, i rodzicom.

- Rodzice często obawiają się, czy ta estetyka trafi do dziecka. W końcu jest taka „niedziecięca”. A przecież już Korczak mówił o tym, żeby dzieci traktować z szacunkiem, jak ludzi dorosłych, żeby dawać im wybór. Każda z Lolkowych książeczek jest punktem wyjścia do rozmów o świecie, to dziecko, wspólnie z rodzicem decyduje o tym, co jest dla nich najważniejsze. Ta swoboda interpretacji owocuje tym, że „Lolki” można oglądać wciąż i wciąż, i znajdować w nich nowe treści. Dlatego też pilnowałam, żeby były świetnej jakości, wtedy posłużą dłużej. Do książek są także lolkowe gadżety, plecaczki i torby, w których można Lolka zabrać na przykład do przedszkola -mówi Anna Litwinek. - Cieszę się, gdy widzę, jak dzieciaki identyfikują się z małym bohaterem, razem z nim mogą nabierać odwagi i apetytu do poznawania świata. Mały czytelnik ma szansę stać się dorosłym czytającym, a mnie marzy się, żeby książki traktować jak element niezbędny w każdym domu, jak coś oczywistego, wręcz modnego.

Uwaga, konkurs!
Dla naszych Czytelników mamy dwa zestawy książek o Robaku Lolku. Rozdamy je dzisiaj, w piątek po godzinie 11 w konkursie na naszym facebookowym profilu @Echo Dnia Radomskie.

Anna Litwinek

Radomianka, malarka, projektantka wnętrz i biżuterii, autorka powieści, opowiadań i książek dla dzieci. Pisze o sobie: szczęśliwa kobieta, żona jedynego na całym świecie męża, mama trójki małych Litwinków. Założycielka wydawnictwa Marruda www.marruda.pl, w którym stworzyła serię książeczek o Robaku Lolku. Dotychczas ukazały się „Robak Lolek”, „Robak Lolek poznaje zwierzęta”, „Robak Lolek w podróży”, „Robak Lolek i przyjaciele”. W planach są serie „Przygody Biedronki Lolki” i „Zapytała mała Zosia”.

Zobacz także: Radomska Nagroda Literacka 2017-konferencja prasowa

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Echa Dnia Radomskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Echa Dnia Radomskiego
  • codzienne e-wydanie Echa Dnia Radomskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
tnt

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.echodnia.eu/radomskie

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.