Martin Vaculik: Nie jestem zły i nie obrażam się

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Cezary Konarski

Martin Vaculik: Nie jestem zły i nie obrażam się

Cezary Konarski

Martin Vaculik jeszcze nie tak dawno był uwielbiany przez kibiców Stali Gorzów, dziś ci sami ludzie na niego gwiżdżą. Tak w sporcie bywa. Przecież, gdy ścigał się w gorzowskiej drużynie nie był lubiany przez fanów Falubazu Zielona Góra, którzy dziś go oklaskują. Słowacki żużlowiec na motocyklu to niezwykle zadziorny facet. Poza torem to bardzo miły, spokojny i wiecznie uśmiechnięty gość. Do tego ma fajną żonę, z którą wychowuje dwóch synów.

Martin Vaculik pochodzi ze słowackiej Žarnovicy, ale w Polsce czuje się jak u siebie. To nic dziwnego, przecież ścigając się w naszych klubach wyrósł na żużlową gwiazdę. Zaczynał jako 16-latek w drużynie z Krosna. Szybko robił postępy, dlatego już dwa lata później jeździł w ekstralidze. Przez Rzeszów, Gdańsk, Tarnów i Toruń dotarł na Ziemię Lubuską.

CZYTAJ DALEJ:

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Cezary Konarski

O żużlu wiem trochę więcej niż o innych dyscyplinach sportu, ale w pracy zawodowej nie tylko speedway'em się zajmuję, bo choć województwo lubuskie jest mocno zakręcone w lewo, to nie brakuje tu wielu innych ciekawych atrakcji sportowych. Najczęściej można mnie spotkać na zawodach żużlowych, ale chętnie bywam też m.in. na meczach koszykówki, piłki nożnej, czy piłki ręcznej.
Jestem zielonogórzaninem, w „Gazecie Lubuskiej" pracuję od 2018 roku. Wcześniej przez wiele lat można było „poczytać mnie" w „Gazecie Wyborczej".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.echodnia.eu/podkarpackie

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.