Marcin Jędrychowski. Szpitalne sceny przejmującej ciszy

Czytaj dalej
Julia Kalęba

Marcin Jędrychowski. Szpitalne sceny przejmującej ciszy

Julia Kalęba

- Okazało się, że na stworzenie oddziału zakaźnego potrzebne nam są 24 godziny, a drugie tyle, żeby po nim posprzątać - mówi Marcin Jędrychowski, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, który został nagrodzony tytułem "Człowieka Roku" za kierowanie zespołem znakomitych specjalistów.

Gdyby powstał film o walce szpitala z pandemią, jaka scena powinna go rozpocząć?

Jako pierwszy przychodzi mi do głowy obraz człowieka - lekarza, pielęgniarki w białym kombinezonie ochronnym, z przyłbicą i maseczką na twarzy, który w osamotnieniu przysiadł na moment i postanowił trochę odpocząć, zebrać myśli.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Julia Kalęba

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.echodnia.eu/podkarpackie

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.