Mieszkaniec Przemyśla zatrzymał ukraiński samochód z banderowskim symbolem. Zażądał jego usunięcia, wezwał policję [ZDJĘCIA]

Czytaj dalej
Fot. Archiwum Facebook
Norbert Ziętal

Mieszkaniec Przemyśla zatrzymał ukraiński samochód z banderowskim symbolem. Zażądał jego usunięcia, wezwał policję [ZDJĘCIA]

Norbert Ziętal

Podróżni z Ukrainy, którzy jechali przez Przemyśl, na swoim samochodzie mieli naklejony, zakazany w Polsce, banderowski symbol. Przemyślanin najpierw poprosił o odklejenie znaku, a gdy to nie odniosło skutku, dokonał obywatelskiego zatrzymania ich auta, a następnie wezwał policję.

- W sobotę jechałem drogą obwodową od prawobrzeżnej części miasta w kierunku Zasania. Obok mnie kilka aut. Tuż przed Mostem Brama Przemyska, na skrzyżowaniu al. Solidarności z ul. Rodziny Bystrzyckich, zatrzymała nas sygnalizacja świetlna. Samochody podjeżdżały i się zatrzymywały. Na jednym z aut zauważyłem banderowski symbol, a dokładnie ukraiński herb w barwach czerwono-czarnych - opowiada Nowinom pan Tomasz z Przemyśla.

Herb Ukrainy to złoty tryzub (trójząb) na niebieskiej tarczy. Ten naklejony na aucie Ukraińców był czerwony na czarnym tle. Czerwono-czarne kolory to barwy banderowskie, nacjonalistów z organizacji OUN-UPA. W Polsce propagowanie banderyzmu, w tym symboli, jest zakazane i zagrożone karą grzywny lub pozbawienia wolności do trzech lat.

W dalszej części artykułu:

  • Ukraińcy ruszyli z piskiem opon, ja za nimi - opowiada o akcji pan Tomasz
  • Ile realiów prawnych w Polsce odpowiada europejskiemu prawu i swobodzie? - pyta we wisie w internecie pasażer ukraińskiego samochodu
  • Ten przemyślanin postąpił słusznie. I bardzo dobrze, że wezwał policję, która zajęła się sprawą - twierdzi dr hab. Andrzej Zapałowski

 

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Norbert Ziętal

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.